W Polsce blisko dwa miliony ludzi studiuje. Według statystyk osoba z wyższym wykształceniem ma spore szansę, aby po otrzymaniu dyplomu znaleźć się na bezrobociu. I co w związku z tym? Nic…
Nie mogę się nadziwić, że dzisiejsi studenci, to ludzie całkowicie pozbawieni inicjatywy i woli walki. Trudno zrozumieć, dlaczego rzesza blisko dwóch milionów obywateli,( która najdotkliwiej doświadcza czym jest nieudolność klasy politycznej) nie walczy o zmianę swojego losu.
Czy wszyscy młodzi ludzie są zainfekowani obojętnością? A może interesują się już niczym więcej jak tylko: dragami, seksem, alkoholem i… play stadion? W latach 50-tych, 60-tych, 70-tych i 80-tych kolejne fale przemian w kraju inicjowali młodzi, a dzisiaj? Czy nasz kraj zamieszkują już wyłącznie przedstawiciele wychowani w kulcie indywidualizmu, genderyzmu i …dancizmu?
Czy jedynie co interesuje studiujących to walka o indywidualne przywileje i poszerzanie wolności osobistej kosztem obowiązków wobec kogokolwiek i czegokolwiek? Czy ostatnim życzeniem studentów jest prawo do olewania zagwarantowane ustawowo???
Nie miejmy złudzeń. Czasy się zmieniają, narody gnuśnieją, a ludzi mądrych ubywa…



